Praca, dom i wypoczynek – architektoniczne trendy po ustaniu pandemii

Obostrzenia wynikające z pandemii koronawirusa diametralnie odmieniły naszą rzeczywistość, skutecznie weryfikując niemal każdy aspekt codzienności. Przyzwyczajeni do bezpośrednich kontaktów z innymi, zostaliśmy zmuszeni do pozostania w domach, pracowania w trybie home office oraz niemal całkowitej rezygnacji ze spędzania wolnego czasu w miejscach publicznych.

Nie ulega wątpliwości, że kryzys spowodowany zaistniałą sytuacją dotknął niemal wszystkich branż. Zarówno wielkie korporacje, jak i mniejsze przedsiębiorstwa zostały zmuszone do  wprowadzenia zmian w sposobie funkcjonowania, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości i minimalizując nieuniknione straty. Warto jednak zauważyć, że ta niejako wymuszona elastyczność może w dłuższej perspektywie zaowocować trwałymi i bardzo pozytywnymi przeobrażeniami rynku, skutecznie modyfikując od lat panujące trendy. Dobrym przykładem może być tu branża budowlana. 

Wiele wskazuje więc na to, że nowo powstające obiekty będą musiały nie tylko, jak wcześniej, odpowiadać konkretnym potrzebom przyszłych użytkowników, ale też wpisywać się w nową rzeczywistość, w której przez bliżej nieokreślony czas trzeba będzie ograniczyć kontakty międzyludzkie do niezbędnego minimum. Prezentujemy zatem kilka architektonicznych rozwiązań, które w najbliższym czasie mogą podbić rynek nieruchomości.

Praca

Praca we wspomnianym trybie home office początkowo wydawała się najprostszym i oczywistym rozwiązaniem, dzięki któremu pracownicy mogli wykonywać swoje obowiązki służbowe. W wielu przypadkach rozwiązanie to szybko zrodziło jednak wiele problemów pobocznych. Nierzadko, głównym powodem frustracji była konieczność pracowania i odpoczywania w tym samym pomieszczeniu, spowodowana ograniczonym metrażem mieszkania. Sprawę dodatkowo komplikował fakt posiadania dzieci, które jak wiadomo – w czasie deszczu nudzą się zdecydowanie mniej, niż w czasie wielotygodniowej izolacji.

Jedną z architektonicznych odpowiedzi na tę potrzebę mogą być mieszkania, których układ przewiduje wydzielenie pomieszczenia służącego wyłącznie do pracy. Domowy gabinet będzie bowiem gwarancją spokoju, higieny pracy i w konsekwencji – produktywności. Tego typu rozwiązania już teraz zyskują coraz większą popularność. Przykładem mogą być dwie gdańskie inwestycje – osiedle Olivia Koncept oraz budynek Star Tower, przygotowywane przez Budner Inwestycje. W obu przypadkach klient, jeszcze przed oddaniem mieszkania do użytku, ma możliwość aranżacji jednego z pomieszczeń na potrzeby domowego biura.

Alternatywą może być też wykonywanie pracy w oddzielnym lokalu, pozostającym jednak z nieznacznej odległości od miejsca zamieszkania np. na tym samym osiedlu. Takie rozwiązanie jeszcze skuteczniej odseparowuje życie zawodowe od prywatnego, dodatkowo wymuszając pewien rytm i lepszą organizację czasu pracy. Dobrym pomysłem może też być tworzenie w takich miejscach przestrzeni co-workingowych, wraz z sąsiadem lub znajomym, co znacząco obniży koszty najmu. Do tego celu posłużyć mogą niewielkie lokale usługowe, które w najbliższym czasie mogą coraz częściej pojawiać się w ofertach deweloperów.

Z kolei w biurowcach trwa obecnie dyskusja o tym, jak przygotować się na bezpieczny powrót pracowników. Jakich kroków pod względem architektury i aranżacji przestrzeni będzie to wymagać?   

Wiele wskazuje na to, że potrzebna będzie pewna doza elastyczności. – W naszych projektach przestrzeni biurowych przewidujemy zawsze wiele „scenariuszy” i od zawsze staramy się elastyczne gospodarować przestrzenią wewnątrz, stawiając na jej uniwersalność – mówi Marek Frania z pracowni architektonicznej Arch-Deco. –Dzięki temu, w obecnej sytuacji, stosując parę dodatkowych elementów wyposażenia wnętrz czy tymczasowych przegród, można bardzo sprawnie przystosować przestrzenie tak, aby zwiększyć bezpieczeństwo pracowników. Nie przewidujemy jakichś drastycznych zmian w projektowaniu ze względu na pandemię, po której – miejmy nadzieję – za rok nie będzie już śladu. Ale powinniśmy namawiać inwestorów do projektowania budynków o takich układach konstrukcyjnych, aby zmiany pewnych ich funkcji wiązały się z jak najmniejszą ingerencją w ich strukturę – dodaje Marek Frania.

Dom

Zmiana trendów wywołana epidemią z całą pewnością dotknie również inwestycji mieszkaniowych. Wiele wskazuje na to, że w najbliższej przyszłości popularne mogą stać się budynki, w obrębie których lokatorzy będą mogli liczyć na coś więcej niż tylko własne M. Rozsądne podejście do problemu izolacji prawdopodobnie poskutkuje wyposażaniem obiektów w liczne dodatkowe atrakcje, które pozostaną do dyspozycji mieszkańców, minimalizując w ten sposób konieczność opuszczenia miejsca zamieszkania i w konsekwencji – kontaktu z osobami z zewnątrz.

Przykładem realizacji tego trendu może być inwestycja Chlebova Apartamenty przygotowywana przez NDI Development, powstająca przy ulicy Wiosny Ludów 4 w Gdańsku. Obiekt zaprojektowany przez pracownię Roark Studio położony będzie tuż nad Motławą, w niedalekim sąsiedztwie Muzeum II Wojny Światowej. Inwestycja składać się będzie ze 163 apartamentów. Przewidziane zostały tu liczne przestrzenie rekreacyjne poprawiające komfort życia mieszkańców – nowoczesna strefa fitness, siłownia oraz strefa zabaw dla dzieci. Ponadto, na dachu inwestycji znajdzie się taras widokowy, z którego będzie można podziwiać panoramę Głównego Miasta wraz z jej malowniczymi zabytkami.

Bezpieczny wypoczynek

Restrykcje spowodowane pandemią bardzo mocno uderzyły również w branżę turystyczną i gastronomiczną. Właściciele pubów i restauracji zostali zmuszeni do zamknięcia swoich lokali na kilka tygodni, w dodatku w okresie wiosennym, zwykle wiążącym się ze znacznym wzrostem przychodów po zimowym przestoju. Złagodzenie restrykcji nie zakończyło jednak problemów branży. Właściciele stanęli bowiem przez wyzwaniem rearanżacji swoich lokali w związku z koniecznością respektowania nowych standardów bezpieczeństwa. Z nową  sytuacją bardzo sprawnie poradziła sobie Olivia Star, która niedawno ponownie otworzyła drzwi dla swoich gości.

Taras widokowy umiejscowiony na 32 piętrze obiektu to jedna z najnowszych gdańskich atrakcji turystycznych. W ciągu pierwszych miesięcy odwiedziło go kilkadziesiąt tysięcy osób. Po ośmiu tygodniach przerwy taras został ponownie otwarty. Wdrożono tu szereg rozwiązań zapewniających gościom komfort i co najważniejsze – bezpieczeństwo. Na kondygnacji liczącej blisko 1000 m.kw. wprowadzony został limit gości do 25 osób w tym samym czasie. Każdy z nich jeszcze przed wejściem będzie miał sprawdzaną temperaturę ciała. Ponadto, podwyższone zostały parametry bezpieczeństwa systemów wentylacji pomieszczeń, a na stałe wprowadzono ich jonizację.

Pod nadzorem zewnętrznego audytora ds. bezpieczeństwa w gastronomii z HACCP, standardy bezpieczeństwa żywności są utrzymane na tym samym poziomie, co żywność dostarczana nieodpłatnie od początku marca personelowi medycznemu dwóch gdańskich szpitali. Mycie i wyparzanie szkła, sztućców i porcelany odbywa się w profesjonalnych urządzeniach gastronomicznych w temperaturze powyżej 75 stopni Celsjusza. Czyste sztućce serwisowe są przetrzymywane w hot box-ach o temperaturze powyżej 60 stopni. Warto zaznaczyć, że równocześnie z tarasem widokowym, na 33 piętrze Olivii Star ponownie otwarto również casualową restaurację Treinta y Tres.

Wiele obszarów naszego życia wymagało wprowadzenia zmian. Pełny powrót do dawnej rzeczywistości w najbliższym czasie wydaje się być niemożliwy. Jednak przy wdrożeniu odpowiednich rozwiązań i weryfikacji naszych zachowań będziemy mogli cieszyć normalnym życiem – zarówno zawodowym, jak i prywatnym.