Stanowisko IDS-BUD S.A.
w związku z rozwiązaniem przez GDDKiA umowy
na wykonanie odcinka drogi ekspresowej S7 pomiędzy węzłami Lesznowola i Tarczyn

Decyzja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o odstąpieniu od umowy na wykonanie odcinka drogi ekspresowej S7 pomiędzy węzłami Lesznowola i Tarczyn jest dla IDS-BUD S.A. całkowicie niezrozumiała i krzywdząca.

Decyzja ta nastąpiła 20 miesięcy przed terminem zakończenia kontraktu, bez jakichkolwiek przesłanek faktycznych w postaci przekroczenia terminów umownych lub braku realizacji objętych kontraktem prac. Nie sposób za takie uznać bowiem trwające zaledwie od 4 września br. analizy postępu robót oraz harmonogramu, w ramach których Wykonawca przedstawił merytoryczne i wyczerpujące argumenty uzasadniające bieżący stan budowy. Trudno także przyjąć, iż jedno wezwanie skierowane do Wykonawcy z początkiem września stanowi czynność wielokrotną, a krótkookresowa analiza zasobów Wykonawcy na tak wczesnym etapie realizacji robót – wobec odległych umownych terminów zakończenia kontraktu – mogłaby wyczerpywać wszelkie dostępne działania mające mobilizować Wykonawcę i prowadzić do wniosków o rzekomym braku możliwości dochowania tych terminów.

Faktem jest, że na tempo zaawansowania robót wpływ miał szereg niezależnych od IDS-BUD S.A. przeszkód, które przez samego Inwestora były kwalifikowane jako znajdujące obiektywne uzasadnienie w okolicznościach i harmonogramie. Przeszkody te nie zagrażały odległemu terminowi zakończenia prac, który – z przyczyn niezależnych od Wykonawcy – został wydłużony do maja 2022 roku. Mobilizacja kadry i sprzętu po stronie Wykonawcy była adekwatna do potrzeb i możliwości wynikających z dostępności frontów robót, a zapewniona gotowość do zwiększenia tych zasobów w momencie ustępowania przeszkód realizacyjnych dawała pełną możliwość zakończenia robót budowlanych w określonym umową terminie.

Nie jest prawdą, jakoby IDS-BUD S.A. zawarł bez zgody Inwestora umowę cesji wierzytelności. Z całą mocą podkreślamy, że taka cesja wierzytelności nie nastąpiła, co można potwierdzić w związku z licznymi wyjaśnieniami kierowanymi do GDDKiA. Zaznaczamy, iż we wszystkich przypadkach, w których pojawiła się taka informacja, ostatecznie potwierdzono, iż wierzycielem należności z tytułu realizowanych umów pozostaje IDS-BUD S.A., co jednoznacznie i ostatecznie przeczy tezie o zawarciu cesji. Wzywamy zatem GDDKiA do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych i godzących w dobre imię IDS-BUD S.A. informacji.

Jako polska firma budowlana o wieloletnim doświadczeniu, z ogromnym niepokojem obserwujemy sytuację, w której GDDKiA odstępuje od umowy na podstawie błędnej oceny sytuacji i pochopnie formułowanych wniosków. Raz jeszcze podkreślamy, że decyzja ta nie miała żadnej podstawy formalnej ani merytorycznej. Jest ona niebezpiecznym precedensem uderzającym we wszystkie podmioty działające na krajowym rynku infrastruktury.

Analizujemy możliwe kroki prawne, jakie podjęte zostaną w celu ochrony interesów, wizerunku i dobrego imienia IDS-BUD S.A.